Szyć albo nie szyć…?

Zawsze chciałam umieć uszyć sobie coś sensownego. Spódnica, t-shirt, płaszcz, torba, koc? A wszystko z dobrej jakości materiału, takie jakie ja chce. W romby, kaktusy, kropeczki, pieski czy paski…

Miałam nawet przelotny romans z maszyną do szycia… Ale skończyło się złamanym sercem i złamaną igłą.

W cichości swego matczynego serca zazdrościłam dzieciom znajomych, które dumnie pełzają w ciuchach uszytych przez zdolne matki. Ja też chcę być taką manualnie elokwentną istotą! Idę więc na kurs szycia. A, co!?

Będzie się działo…

źródło: pinterest
źródło: pinterest

Xoxo,
Mum

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *