Pięknie żyć…

Piękni ludzie nie są piękni dzięki ubraniom, które mają na sobie. Auta i drogie zegarki też nie pomagają. Zdjęcia na insta, szalone snapy czy milion znajomych na fejsie. To nie tak działa.

Piękne życie to świadomość siebie, budowana latami, w pocie czoła. Piękne życie to bliscy, na których możesz liczyć- nawet jak wyklniesz ich od idiotów, pacanów czy innych osłów. Oni i tak będą.

Piękne życie jest wtedy, gdy to co na zewnątrz, poza Tobą, poza Wami, jest tylko dodatkiem, zwykłym tłem. Ważne rzeczy dzieją się wewnątrz.

Egzaminy zdane. Drugi fakultet zrobiony. Bilety do Barcelony kupione.

To, co ciążyło, ciążyć przestało. Czuję się piękna, spełniona i szczęśliwa… Wracam do Was…
Xoxo,
Mum

Lubię Leosia

„Lubię Leosia” miało nam pomóc z emocjami. W zasadzie nie Nam, a Jerzynce. Spędzanie dużej ilości czasu na placu zabaw sprawia, że interakcje z młodzieżą w podobnym wieku, stają się bardziej skomplikowane, a o przyjaźnie i konflikty łatwo. Wpadłam na książeczkę Piji Lindenbaum przypadkowo, jednak bardzo przypadła mi do gustu. Ciekawe ilustracje, krótki tekst…

LENOVO-PK - WIN_20160901_142121

LENOVO-PK - WIN_20160901_142145

LENOVO-PK - WIN_20160901_142158
Książeczka, stylistyką, troszeczkę nawiązuje do książek Susso i Chauda. Na jej podstawie można wyjaśnić nie tylko kwestie przyjaźni i wspólnej zabawy, ale także przewracania cudzych zabawek i bójek, których widmo zaczyna ostatnio nad Nami krążyć.
Moim zdaniem warto zainwestować te kilkanaście złotych. Brawo Zakamarki!
Xoxo,
Mum